Ocalić od zapomnienia - żaglowe kajaki Pana P. (1)

Jednym z polskich projektantów drewnianych łodzi, który wywarł największy wpływ na projektantów współczesnych, oraz na kształt amatorskiego szkutnictwa polskiego w latach 30-80 XX wieku był niewątpliwie Mieczysław Pluciński. Przypominano już na łamach internetowych witryn Jego sylwetkę i niektóre z jego ciekawych konstrukcji.

Również i dla mnie Mieczysław Pluciński był wzorem, a od kiedy świadomie przyglądałem się różnym łódkom rozpoznawałem od razu jego projekty, zresztą nasza pierwsza łódka także była wzorowana na jednej z jego konstrukcji.

Podobno prawie wszystkie przedwojenne dokumentacje Mieczysława Plucińskiego zaginęły lub zostały zniszczone w 1944 roku, podczas Powstania Warszawskiego. Te które zostały wydane w wersji książkowej zachowały się rozproszone wśród amatorów, inne wśród szkutników, którzy budowali Jego łodzie zawodowo. O wyglądzie reszty konstrukcji możemy dowiedzieć się na podstawie różnych, zachowanych publikacji - np. wydanej w 1936 przez wydawnictwo Główna Księgarnia Wojskowa broszurce autorstwa samego Pana Mieczysława pt. 10 kajaków typu "P". Tę książkę miałem przyjemność podziwiać i wykonać jej skany, dzięki uprzejmości kolegi Marcina @mbober i z niej właśnie chciałbym pokazać w najbliższych odcinkach kilka jednostek.

***

Najciekawsze dla mnie są zawsze łodzie żaglowe i wiosłowo żaglowe, a jedną z bardziej intrygujących konstrukcji Pana P. jest kajak żaglowy P 6.


Zaprojektowany (prawdopodobnie*) w 1935 roku, o czym świadczy widoczny napis na jednym z planów ożaglowania pokazanym w wymienionej książce.



Pokazano bardzo dokładne rysunki linii teoretycznych - charakterystyczna, prawie pionowa dziobnica i piękne, płynne linie, miecz i ster były wykonane z blachy stalowej:


Projektant przedstawił kilka planów ożaglowania - treningowe 6,5 m^2 slup gaflowy i turystyczne 5 m^2 slup gaflowy:


Regatowe gaflowo-bermudzkie ket-jol o powierzchni 6,5 m^2:


A także najciekawsze, regatowe bermudzkie (Marconi) z  wygiętym drążonym masztem, olistwowanym grotem o dużej strzałce liku tylnego, o powierzchni pomiarowej (grot + trójkąt przedni) również 6,5 m^2, ale z dodatkowym, dużym balonfokiem 2,2 m^2, co daje 7,55 m^2 powierzchni na wiatr:


W innym miejscu książki można znaleźć także i inne ilustracje, na których pokazano P 6 - kadłub przed poszyciem pokładu sklejką, zdjęcie ujawnia prostą i lekką wewnętrzną strukturę:


Dwa rodzaje bagażników  w kajaku P 6 - dostępny od strony pokładu, lub od strony kokpitu:


Sposób mocowania drzewc i wioseł wewnątrz kokpitu kajaka P 6:


Dane techniczne kajaka P 6 - według wyżej wymienionej książeczki:

Długość całkowita (Lc) 5,06 m
Długość w linii wodnej (Lwl) 4,73 m
Największa szerokość (B) 0,90 m
Szerokość w linii wodnej (Bwl) 0,81 m
Zanurzenie kadłuba (T) 0,12 m
Zanurzenie z mieczem 0,50 m
Wysokość boczna (H) 0,32 m
Wolna burta minimum 0,20 m
Wyporność (V) 185 kg
Masa około 45 kg
Długość wiosła 2,36 do 2,50 m
Ożaglowanie:
a) turystyczne slup gaflowe 5 m^2
b) treningowe slup gaflowe 6,5 m^2
c) regatowe slup bermudzki (Marconi) 6,5 m^2
d) regatowe ket-jol 6,5 m^2

 ***
____
*) W źródłach są pewne, sprzeczne ze sobą informacje, stąd wnoszę, że Mieczysław Pluciński zmieniał i przerabiał kilkakrotnie projekt. Jak napisałem, na planie ożaglowania ket-jol jest napisany jego ręką rok 1935. W książce Juliusza Sieradzkiego pt. Amatorskie budownictwo sprzętu żeglarskiego, wydanej przez Wydawnictwo Ligi Morskiej w 1953 roku jest podany rok 1936. Stamtąd pochodzi również poniższe zdjęcie (przypuszczam, że to wersja przedwojenna, ta sama, którą znamy z rysunków powyżej) i informacja, że kajak P 6 został ponownie przeprojektowany w roku 1952,


...ale w książce pt. Sam zbuduj łódź - wydanie pierwsze, Wydawnictwo Morskie Gdynia, 1964 rok - Mieczysław Pluciński podaje rok 1937 jako datę powstania pierwotnej dokumentacji, a 1955 za datę powstania wersji powojennej - taką właśnie datę widziałem na dokumentacji, którą niedawno nabył i pokazywał mi Adam @aa1975. Adam zamierza wkrótce rozpocząć budowę tej wersji kajaka P 6 i specjalnie dla niego artykuł o kajaku P 6 rozpoczyna cykl "Ocalić od zapomnienia" na moim blogu. Poniżej skan z książki Sam zbuduj łódź z 1964 roku - przedstawia wersję kajaka P 6 z roku 1955 - kajak dostał pochyloną dziobnicę, dziób ma teraz trochę wyższy a burty na dziobie mocniej rozchylone, miecz i ster są wykonane z drewna, lub sklejki:


Podstawowe dane techniczne kajaka P 6, według tej książki:
Długość 5,0 m
Szerokość 0,9 m
Ożaglowanie slup gaflowy 5 m^2

***

Jako ciekawostkę pokażę poniżej dwa zdjęcia, na których kajak P 6 nie ma skrzynki mieczowej, tylko dwa boczne, holenderskie miecze - może stąd zamieszanie w datach, bo wersji powstało wiele, w ciągu paru lat od 1935 do 1937? A może to tylko pomyłki autorów książek, wynikające z upływu lat?

 
źródło: http://www.sail-ho.pl/article.php?sid=2525
***

Przy okazji - zachęcam do przeczytania cyklu artykułów Norberta Patalasa na temat Mieczysława Plucińskiego i jego projektów, zamieszczonych kilka lat temu na portalu sail-ho:
http://www.sail-ho.pl/article.php?sid=2525
http://www.sail-ho.pl/article.php?sid=2602
http://www.sail-ho.pl/article.php?sid=2639
http://saj.org.pl/article.php?thold=1&mode=nested&order=0&sid=2662


Ciąg dalszy nastąpi...

___
PS: Ktoś pokazywał mi, na swoim koncie Picasa, zdjęcia pięknie wykonanego w latach 70. XX wieku i wspaniale utrzymanego kajaka P 6 w wersji z 1955 roku - niestety, zdjęcia te zniknęły już z internetu, więc nie mogę podać dziś do nich odnośnika...


Komentarze

  1. Brawo Robercie. Aż nie mogę się doczekać ciągu dalszego :d

    OdpowiedzUsuń
  2. Na następny ogień pójdzie pewnie P 7, potem P 15, a potem P V...

    Marcinie, jeszcze raz piękne dzięki za udostępnienie tej książeczki :-)))

    OdpowiedzUsuń
  3. ad. PS :) rzeczywiście były takie zdjęcia i teraz znowu są :) Cieszę się że ktoś jeszcze się interesuje Plucińskim. Obiecuję że nie będę ich wyrzucał, oto one: https://picasaweb.google.com/100127970716887312542/P6
    Kajak był (a raczej jest) z warsztatu W. Chełmickiego w Gdyni i jest dużo starszy niż z lat 70., prawdopodobnie właśnie z lat 50. najpóźniej 60. Jest jeszcze drugi, bliźniaczy mu P6, któremu dorabiałem z resztą rok temu maszt na wzór swojego.
    Mam też podejrzenia, że nie jest to oryginalny P6, a tylko żagle ma do niego dorobione, tłumaczyłoby to trochę inny wygląd niż na zdjęciach w tym artykule... W każdym razie kajak obecnie czeka na kapitalny remont.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Radku,

      Pięknie dziękuję za informacje i link do zdjęć - świetne fotki, przepiękna łódka!

      Z lat 50. XX wieku i ze słynnego warsztatu!!! Toż to prawdziwy rarytas, oldtimer i znakomicie utrzymany zabytek!!! Gratuluję!!!

      Usuń
  4. Dziękuję bardzo, jak kiedyś skończę renowację to podeślę zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz