niedziela, 9 września 2012

P 47 - uzupełnienie

Po długim czasie milczenia na blogu mam, moim zdaniem, absolutną rewelację!

Pewna urocza i przesympatyczna osoba, ukrywająca się na forum żeglarskim pod nickiem Janna, którą miałem przyjemność poznać kiedyś osobiście, napisała tam krótką relację z rejsu małą drewnianą łódką.


Relacja ta zakończona została zagadką:

Czy ktoś rozpoznaje, jaka to łódka?

Oczywiście! Nikt nie rozpoznał, chociaż ktoś był tego bliski wskazując na podobną łódkę tego samego konstruktora - PV w wersji standard. Chodziło jednak o zaprojektowaną w 1955 roku przez Mieczysława Plucińskiego żaglówkę P47.

O P47 pisałem już na swoim blogu, oraz przedstawiłem jej podstawowy rysunek:


Dzięki uprzejmości Janny, wkrótce otrzymałem więcej zdjęć, a także wielką niespodziankę, czyli skany planów budowlanych, wraz z instrukcją budowy, które zostały zamieszczone jeszcze w latach 50. w miesięczniku "Morze":




Na podstawie tych planów, dawno temu łódkę P47 zbudował tata Zbyszka, obecnego armatora i budowniczego w jednej osobie. Tamta łódka do dziś się nie zachowała. Widziany na zdjęciach kadłub Zbyszek zaczął budować, z pomocą swego taty, będąc nastolatkiem, ale budowa została przerwana i dopiero niedawno dokończona, po ponad dwudziestoletniej przerwie. Łódka otrzymała nazwę "Miki".


Z poprzedniej łódki, od taty Zbyszka, dostała 50-cioletni, bawełniany żagiel i kilka innych części. Prezentowane zdjęcia pochodzą z drugiego jej rejsu, w którym wzięła również udział Janna.


Jak P47 żegluje? Janna w swojej relacji pisze:

Jak Miki sprawuje się na wodzie? Jak klacz pełnej krwi. Szybka, delikatna w prowadzeniu i elegancka. Trochę tłucze się dziobem na fali (wiało 3-4 B) i przyda jej się na pewno nowy żagiel, ale wrażenia z pływania są rewelacyjne.


Warto zobaczyć kilka szczegółów, które podkreślają charakter tej łodzi oraz ujawniają kunszt budowniczego.




Prawda, że bardzo to smakowite?

Cieszę się, że moja pasja i zainteresowanie małymi łódkami Pana P. znalazły zrozumienie i mogłem podzielić się zdjęciami i rysunkami tej prawie całkiem zapomnianej już łodzi. Cieszę się też, że te łódki wciąż istnieją, bywają wciąż budowane i... są lubiane.
P47 na prawdę jest piękna i warta pokazania szerszej publiczności.
Napisałem wcześniej:

Osobiście, nigdy nie spotkałem na wodzie, ani P V, ani P 47...

Teraz mam piękne zdjęcia i skany planów (brakuje tylko rysunku żagla) oraz szansę zobaczyć P47 w naturze, bo wiem do kogo w tej sprawie się zwrócić!

Dziękuję Ci Janno!

***
Dla przypomnienia, podstawowe dane techniczne łodzi żaglowej P47:

Długość (LOA): 4 m
Szerokość największa (B): 1,16 m
Ożaglowanie typu ket bermudzki: 6 m^2

***
Ciąg dalszy nastąpi...

sobota, 9 czerwca 2012

Ocalić od zapomnienia - kajaki Pana P. (4)


W 1936 roku Mieczysław Pluciński zaprojektował prosty w budowie, turystyczny, dwuosobowy kajak P 17. Burty tego kajaka wykonane były z długich desek sosnowych o długości ponad 5 m i grubości 10 – 12 mm. Do tego kilka wzdłużników, trzy wręgi i poszycie dna i burt sklejką grubości 4 mm. Stewy, dziobowa i rufowa, wycięte z dębowych klocków.
Ze względu na prostotę budowy i wydanie planów w formie książkowej, kajak ten uzyskał już przed wybuchem II Wojny Światowej sporą popularność.



Plany kajaka P17 wydano również po wojnie i był on nadal chętnie budowany jeszcze w latach 50 – 60. Został opisany w książce Juliusza Sieradzkiego „Amatorska budowa sprzętu żeglarskiego”.


Z niewiadomych mi powodów, nie został opisany w książce „Sam zbuduj łódź” - wyd. I 1964, wyd. II 1975, wyd. III 1976. Być może autor wolał tam przedstawić inne kajaki, jeszcze prostsze w budowie dla początkujących, a będące, w pewnym stopniu, rozwinięciem koncepcji P 17?

 
Myślałem, że w dzisiejszych czasach, już raczej nikt nie będzie zainteresowany budową kajaka P17, zwłaszcza z powodu trudności z zakupem długich, bezsęcznych desek burtowych o równym słoju...



A jednak... Kilka lat temu, od internetowego znajomego Michaela Z., obywatela USA polskiego pochodzenia, dostałem informacje o zbudowanym przez niego egzemplarzu kajaka P 17 według oryginalnych planów z 1936 roku.


Przysłał również zdjęcie gotowego kajaka i (w celach dokumentacyjnych) kopie dwóch najważniejszych stron z planami budowlanymi. Michael był zachwycony prostotą budowy (podobno jego egzemplarz powstał w ciągu dwóch weekendów) i własnościami samego kajaka oraz elegancją, zarówno projektu, jak i gotowej już łodzi.
***

Ciąg dalszy nastąpi...

czwartek, 5 kwietnia 2012

Ocalić od zapomnienia - kajaki Pana P. (3)

Wygląda na to, że Mieczysław Pluciński do wybuchu II Wojny Światowej zaprojektował więcej kajaków, niż innych typów łodzi. We wspomnianej już książeczce pt. 10 kajaków typu "P",  oprócz opisanych w poprzednich odcinkach tego cyklu, znanych kajaków żaglowych P 6, P 7 i P 15, oraz żaglówki P V, można znaleźć rysunki jeszcze sześciu kajaków. Spróbuję je tutaj tylko wymienić i pokazać ich sylwetki, oraz główne dane techniczne, zaczerpnięte z niniejszej książeczki.

***

Kajaki jednoosobowe

Eskimo* - wzorowany na kajakach eskimoskich i (jak podał sam autor) na projekcie amerykańskiego projektanta Normana L. Skene. Poszycie dna i burt wykonane z cienkiej (3 mm) sklejki, poszycie pokładu płócienne.Opcjonalnie, można wykonać szkielet z lekkich listew sosnowych i poszyć sklejką lotniczą grubości 1,5 mm.



Długość 5,05 m
Szerokość 0,6 m
Masa około 15 kg


P 10**- kajak spacerowy wykonany podobnie, jak poprzedni.




Długość 4,50 m
Szerokość 0,61 m
Masa (w zależności od wykonania) 14 - 18 kg


P 13*** - kajak wyścigowy międzynarodowej klasy K. I. Poszycie z forniru grubości 2 mm lub cienkiej sklejki lotniczej grubości 1,5 mm na szkielecie z lekkiego drewna egzotycznego.


 


Długość 5,15 m
Szerokość 0,51 m
Masa minimalna 12 kg

 ***

Kajaki dwuosobowe

P 9 - lekki kajak spacerowy, szkielet z listew sosnowych poszyty sklejką grubości 2,5 - 3 mm. Stewy dziobowa i rufowa z drewna twardego np. dębowe.

 


Długość 5,10 m
Szerokość 0,80 m
Masa około 27 kg
Ożaglowanie pomocnicze - lugrowe 3 m^2


P 12 - kajak turystyczny, szkielet i stewy wykonane, jak w kajaku poprzednim, poszycie ze sklejki grubości 3 - 4 mm.

 




Długość 5,04 m
Szerokość 0,814 m
Masa około 27 kg
Ożaglowanie pomocnicze - lugrowe 4 m^2


P 14*** - kajak wyścigowy międzynarodowej klasy K. II budowany z tych samych materiałów, i tymi samymi metodami, jak kajak P 13.

 

 
Długość  6,48 m
Szerokość 0,58 m
Masa minimalna 25 kg

...
Ciąg dalszy nastąpi.

_____
*) W pierwszym wydaniu (z 1964 roku) książki "Sam zbuduj łódź" , Mieczysław Pluciński pokazał niemal identyczny kajak o nazwie Eskimo (długość 5 m, szerokość 0,6 m) jako konstrukcję Kazimierza Maika z 1952 roku - w opisie podano iż drewniany (sosnowy) szkielet jest pokryty płótnem, a następnie impregnowany farbą olejną - czyli metoda znana, jako Skin-On-Frame. Nie jest wykluczone, że kajak Eskimo Kazimierza Maika został zaprojektowany na podstawie kajaka Eskimo Plucińskiego, lub jego pierwowzoru projektu Normana L. Skene. Obaj panowie - Pluciński i Maik znali się jeszcze z przedwojennej Warszawy i ze sobą współpracowali.
**) Kajak P 10 został przedstawiony również w pierwszym wydaniu (z 1964 roku) książki "Sam zbuduj łódź".
***) Plany kajaków P 13 i P 14 zostały wydane jeszcze przed II Wojną Światową w formie książkowej przez wydawnictwo Główna Księgarnia Wojskowa.

wtorek, 27 marca 2012

Ocalić od zapomnienia - P V i P 47

We wspomnianej książeczce 10 kajaków typu "P", oprócz kajaków wiosłowych i żaglowych, Mieczysław Pluciński zamieścił rysunki i opis, zapomnianej dziś już, żaglówki P V. Projekt P V powstał w 1935 roku. Łódź została zaprojektowana, jako łatwa w budowie jednostka dla młodzieży w dwóch odmianach - do małej turystyki, rekreacji i szkolenia, oraz w wersji "sport" do regat.

Wersja standardowa miała burty wykonane z desek grubości 10-12 mm zamocowanych na 5 wręgach, poszycie dna i pokładu ze sklejki grubości 4 mm, a ster z niepodnoszoną płetwą, wykonany był z drewna.


Maszt w wersji standardowej był nieowantowany. Bom umieszczony dość nisko, trójkątny grotżagiel bermudzki o umiarkowanej smukłości.


Wersja sportowa miała wyraźnie niższe burty wykonane z cienkiej (4 mm) sklejki, na sosnowych wzdłużnikach i 5 wręgach. Poszycie dna i pokładu wykonane również z czteromilimetrowej sklejki. Charakterystyczna jest różnica w kształcie i wielkości kokpitów obu wersji - w wersji standardowej mogą się w nim zmieścić dwie osoby, natomiast w wersji sportowej kokpit jest mniejszy, jednoosobowy, półpokłady są szersze, co pozwala na większy przechył bez zalewania kokpitu, a skrzynka mieczowa jest rozparta pomiędzy stępką, a pokładem.


Bardzo ciekawie zostało zaprojektowane ożaglowanie wersji sportowej - wsparty dwiema wantami i sztagiem maszt jest wstępnie ugięty, a smukły i wysoki grotżagiel, olistwowany na całej szerokości, ma dużą strzałkę liku wolnego, co razem daje kształt zbliżony do elipsy, czyli taki, który powoduje najmniejsze opory indukowane w jego górnej części. Tutaj, jak i w innych konstrukcjach Mieczysława Plucińskiego z tamtego okresu, widać jego znajomość aerodynamiki - wszak był on przecież konstruktorem lotniczym! Ster i miecz w wersji "sport", wykonane z blachy, są podnoszone obrotowo.


Kolejnym dowodem na to, iż Pluciński wielokrotnie przerabiał własne projekty, jest rysunek zamieszczony poniżej, pochodzący z jednego z numerów miesięcznika Żagle, gdzie trafił tam dzięki ówczesnemu redaktorowi naczelnemu, Leszkowi Błaszczykowi, który znalazł go w archiwalnym numerze przedwojennego pisma Sport Wodny. Na przedstawionym rysunku widzimy trochę inną łódkę - kształt kokpitu nawiązuje do wersji standardowej, ale niewielka wysokość burt wyraźnie wskazuje na wersję "sport", maszt wsparty wantami i sztagiem jest prosty (o wiele łatwiejszy w wykonaniu od wygiętego) ale grotżagiel jest na całej szerokości olistwowany, oraz ma dużą strzałkę liku wolnego, jak w wersji "sport". Największa zmiana w stosunku do wersji pokazanych wyżej, to powiększona szerokość kadłuba uzyskana przez silniejsze rozchylenie burt, co powinno wpłynąć na zwiększenie stateczności. Trudno dziś z całkowitą pewnością stwierdzić, która wersja została ostatecznie rozpowszechniona. Na podstawie dostępnych dziś zdjęć, np. zamieszczonych w artykule Norberta Patalasa, nie jest to już chyba możliwe.


Prawdopodobnie, Mieczysław Pluciński łódkę tę nazwał P V w odniesieniu do znanej i popularnej wtedy, regatowej klasy V podobnej wielkości. Być może chciał stworzyć łódkę zgodną z tamtą klasą, ale raczej zaprojektował nową klasę regatową P V. Z braku odpowiednich źródeł, trudno dziś powiedzieć, czy kiedykolwiek odbyły się wewnętrzne regaty klasy P V. Wiadomo, że łódki te były budowane zarówno przez amatorów, jak i szkutników zawodowych - przed II Wojną Światową, jak i po wojnie. Prawdopodobnie do dziś nie zachował się jednak żaden egzemplarz P V, ani też nie istnieją już rysunki budowlane tej ciekawej łodzi.

W 1955 roku Mieczysław Pluciński zaprojektował podobną łódź, nazwaną P 47. Na pierwszy rzut oka można już zauważyć, że jest to prawdopodobnie kontynuacja standardowej wersji P V - burty również były wykonane z sosnowych desek, a pokład i dno poszyte cienką sklejką wodoodporną grubości 4 - 5 mm.


Zdjęcie tej łodzi, ze wspomnianego artykułu Norberta Patalasa, świadczy o wyjątkowej lekkości konstrukcji. Łódkę pokazano najpierw w miesięczniku Morze (słyszałem, że były to pełne plany budowlane) następnie jej sylwetkę w pierwszym wydaniu książki "Sam zbuduj łódź" z 1964 roku, skąd pochodzi powyższy skan. Trudno dziś powiedzieć, czy stała się ona popularna - wiadomo, że powstało przynajmniej kilka egzemplarzy. Osobiście, nigdy nie spotkałem na wodzie, ani P V, ani P 47...

***

Podstawowe dane techniczne łodzi żaglowej P V [w nawiasie: wersja P V - sport]:

Długość (LOA): 4 m
Długość w linii wodnej (LWL): 3,5 m
Szerokość największa (B): 1 m [0,98 m]
Uwaga: szerokość (B) wersji pokazanej w miesięczniku Sport Wodny: 1,1 m
Szerokość w linii wodnej (BWL): 0,88 m
Zanurzenie kadłuba (T): 0,10 m
Zanurzenie z mieczem: 0,56 m
Wysokość boczna (H): 0,30 m [0,28 m]
Wysokość wolnej burty (h): 0,20 m [0,18 m]
Wyporność (V): 120 kg
Masa kadłuba: 40 kg [32 kg]
Ożaglowanie typu ket Marconi/bermudzki: 5 m^2


Podstawowe dane techniczne łodzi żaglowej P 47:

Długość (LOA): 4 m
Szerokość największa (B): 1,16 m
Ożaglowanie typu ket bermudzki: 6 m^2

...
Ciąg dalszy nastąpi.

poniedziałek, 19 marca 2012

Ocalić od zapomnienia - P 15, uzupełnienie

Mieczysław Pluciński pisał, że podczas projektowania swoich kajaków żaglowych wzorował się na konstrukcjach szwedzkich. Kiedyś niewiele mi to mówiło, bo nie miałem możliwości porównania kajaków szwedzkich, do łódek Plucińskiego. Dzisiaj w dobie szybkiego internetu, można bardzo łatwo zobaczyć, o czym Mieczysław Pluciński pisał i na czym się wzorował. Okazuje się, że w Szwecji kajaki żaglowe, które nigdy nie upowszechniły się u nas, zwane tam segelkanot są do dziś popularne. Przeszły tam nieco inną drogę rozwoju, niż żaglowe kajaki i kanadyjki gdzie indziej i upodobniły się trochę do canoe yawls - większym klasom dodano balasty, a wszystkim dodano charakterystyczne skrzydełka, zwiększające maksymalną szerokość, stanowiące wygodne siedziska do balastowania. Pluciński nie kopiował szwedzkich łódek, lecz zainspirowany nimi projektował swoje własne, ale rzeczywiście, wpływ ten jest widoczny.

Zresztą zobaczmy:

P 15 zaprojektowany przed II Wojną i przeprojektowany w 1957, rzeczywiście bardzo przypomina żaglowe kajaki szwedzkiej klasy C - nawet częściowo odpowiadałby przepisom klasowym tej klasy.





A tutaj zdjęcia szwedzkich kajaków żaglowych klasy "C":




Uwaga: Wszystkie zdjęcia żaglowych kajaków szwedzkiej klasy "C" pochodzą ze strony: http://www.algonet.se/~desoto/

Można porównać też dane techniczne:
Dane techniczne kajaków żaglowych szwedzkiej klasy "C"
ze strony:  http://www.algonet.se/~desoto/

Maxlängd (l.ö.a.)5,20 meter
Minimilängd4,85 meter
Största bredd1,50 meter
Minimibredd1,30 meter
Höjd inombordsmax400 mm
Höjd inombordsmin300 mm
Däckskurva tvärskeppsmax100 mm
Flyttankar bärkraftmin150 l
Skrovviktmin80 kg
Sittrummetmin1,00 meter
Sidodäckets breddmin220 mm
Sittbrädets utskjutandemax350 mm
Segelytamax10m2
Mastlikets längdmax5,30 meter

***

Na zakończenie, krótki filmik pokazujący spokojną żeglugę współczesnymi szwedzkimi kajakami żaglowymi - te ożaglowane jako ket-jol (ket-kecz) bardziej nawiązują do tradycji, ale najnowsze mają nowoczesne ożaglowanie bermudzki slup z olistwowanym grotem i fokiem na bomie:


Niestety, budowane są już z laminatów poliestrowo szklanych, a to już zupełnie inna historia...

Ciąg dalszy nastąpi.